Wypadki w pracy – konieczna prewencyjna i zmiana przepisów 2013-07-17


W 2012 r. wypadkom najczęściej ulegali robotnicy budowlani stanu surowego i robót wykończeniowych, a wypadkom śmiertelnym - robotnicy pomocniczy w górnictwie. Państwowa Inspekcja Pracy zbadała 1826 wypadków w pracy, do których doszło w ubiegłym roku. W ich wyniku poszkodowanych zostało 2130 osób, w tym 332 osoby zmarły, a 724 osoby doznały ciężkich obrażeń ciała.

Wśród wydarzeń skutkujących śmiercią poszkodowanych najczęściej występowały:

  • upadki z wysokości (25,9 proc.),
  • utrata kontroli nad obsługiwaną maszyną, pojazdem lub ładunkiem (17,8 proc.),
  • uderzenie spadającym z góry elementem (16,9 proc.).

Każdego roku na polskich budowach dochodzi do około 120 śmiertelnych wypadków, a to oznacza, że co trzy dni ginie człowiek. Niektórzy pracodawcy budowlani podejmują jednak inicjatywę, by zminimalizować takie wydarzenia do zera.

Jerzy Werle, wiceprezes zarządu Warbudu podkreśla, że obniżenie wypadkowości na polskich budowach jest priorytetem, choć zdajemy sobie sprawę, że jest to praca na lata. Trzeba zmienić zwłaszcza świadomość naszych pracowników. Każdy powinien być wewnętrznie przekonany, że chce pracować zgodnie ze standardami bezpieczeństwa. Jak tłumaczy wiceprezes, zmian wymagają również przepisy prawa budowlanego, co pozwoli na włączenie w system bezpieczeństwa wszystkich uczestników procesu budowlanego. Zreformować należy również przepisy BHP, ponieważ sprzęt i wiele materiałów, które wykorzystujemy na budowach pochodzi zza granicy, a ich używanie musi być zgodne ze standardami unijnymi.

W 2010 r. największe spółki budowlane: Warbud, Bilfinger Berger, Hochtief, Polimex Mostostal, Skanska i Budimex zawarły porozumienie w sprawie bezpieczeństwa pracy. Jak wskazują członkowie porozumienia, jedną z głównych przyczyn wypadków na budowach jest brak doświadczenia i umiejętności pracowników.

(Źródło: wnp.pl)